dimanche 3 février 2013

La vie en rose../ Zycie na rozowo...








 

 




                



Bonne fin du week-end......

20 commentaires:

  1. ślicznie u Ciebie ANiu:)))
    bardzo podoba mi się ten delikatny róż na poduszkach, narzucie i w innych dodatkach:)))
    pozdrawiam ciepło

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Lubie bardzo lekki roz ale rowniez i szary kolor bezowy , czarny...

      Supprimer
  2. O rany jaka przytulaska ta poducha!!!! :)

    RépondreSupprimer
  3. J'ai des envies de couleurs aussi Anna ! de rose de jaune de ciel bleu (ton petit coussin est trop joli) **** bises à très bientôt

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Merci Marie...je suis reste trop longtemps dans le beige..
      bisous

      Supprimer
  4. Piękne dodatki. Zaciekawiłaś mnie tymi kuleczkami - guziczkami - czy robiłaś je szydełkiem? Są fantastyczne!
    Pozdrawiam ciepło:)

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Guziczki te znalazlam na rynku staroci..sa chyba robione szydelkiem...sa sliczne ,z robieniem takich teraz nikt sie nie bawi...
      pozdrawiam

      Supprimer
  5. oh jak u ciebie slicznie, tak wiosennie, ja tez mam ochote cos
    zmienic w domu.Dzieki za zdjecia, napewno mnie zainspiruja!
    Buziaki z szarego Paryza.
    basia

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Coucou Basia
      u nas tez jest szaro...Twoje zdjecia tez mnie inspiruja Barbara
      buziaki

      Supprimer
  6. Merci beaucoup pour le compliment. Avec vous, elle est belle aussi ♥ (excusez mon français)
    Tini

    RépondreSupprimer
  7. C'est bien de voir la Vie en Rose de temps en temps ! je découvre ton blog et j'aime bien ! Je m'inscris à tes news. Bises

    RépondreSupprimer
    Réponses
    1. Christine bienvenu chez moi...je suis ravie que tu as trouve le chemin jusqu'au chez moi...
      bisous

      Supprimer
  8. Mettre du rose dans sa vie, c'est une bulle de douceur, de Bonheur.... isaela

    RépondreSupprimer
  9. No to zakładamy Klub Miłośniczek Różu???? :))))))) byl czas kiedy nie doceniałam tej barwy należycie, ale sprawdza sie doskonale w domu, dodaje i lekkości i ciepła.
    Wielkie buziaki Aneczko,
    Alicja
    P.S. a mebelek z poprzedniego posta - po prostu cudo z niego stworzyły Twoje dłonie!!!

    RépondreSupprimer
  10. Alu ja tez kiedys nie przepadalam za rozem...dzis zmienilam zdanie i uwiebiam ten kolor przewaznie bardzo jasny...Ty z kolei potrafisz robic bardzo ladne polonczenia roznych odcieni rozu..Vive le rose !!!hi..hi

    RépondreSupprimer
  11. Ale podusia slodzina, i te gusiczki - sliczne;) Bardzo lubie delikatne odcienie rozu, takie pastelowe i pudrowe.. :) Pozdrawiam, P.

    RépondreSupprimer
  12. Ja tez ostanio uwielbiam te kolory...buziaki

    RépondreSupprimer